W pierwszy weekend czerwca Służba Liturgiczna naszej parafii, wraz z opiekunem ks. Wojciechem Olszewskim SCJ wybrała się na wycieczkę. Wyjazd Odkrywamy Beskid Wyspowy był zorganizowany jako wyraz wdzięczności za ich całoroczną posługę i zaangażowanie.

Na szczycie

droga IMG 5358Pierwszym punktem programu było wyjście na najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego – Mogielicę (1170 m.n.p.m). Wspólne wychodzenie na górę dało nam wiele czasu na wspólną rozmowę, integrację i poznanie dotychczas nieznanych faktów o sobie. Gdy dotarliśmy na miejsce, podziwialiśmy piękne widoki korzystając z pięknej pogody. Niektórzy z nas weszli też na wieżę widokową, na której lektorzy Tomek i Janek pochwalili się swoimi umiejętnościami tanecznymi… - szkoda, że nikt tego nie nakręcił, a było co oglądać!

 

Relaks i odpoczynek

kielbaskiIMG 5434Po blisko 10 km marszu w dół do Jurkowa, udaliśmy się do Szkolnego schroniska młodzieżowego w Rozdzielu. Po chwili wytchnienia, bo ks. Wojtek nie odpuszczał :), samodzielnie rozpaliliśmy ognisko, wcześniej przygotowując drewno, które zebraliśmy w lokalnym lesie. Posiłek w postaci kiełbaski z ognia oraz pieczony boczek nasyciły nas po męczącej wędrówce. Na tym nasze aktywności się nie skończyły, bo wieczór spędziliśmy przy rywalizacji w Fifę, ping-ponga, piłkarzykach, oglądnęliśmy film i cieszyliśmy się czasem spędzonym razem. Dzień zakończyliśmy wspólną modlitwą.

 

Fatimski akcent

msza IMG 5516W niedzielę po śniadaniu, które sami sobie przygotowaliśmy, uczestniczyliśmy w Mszy świętej w parafii Najświętszego Imienia Maryi w Laskowej. Miejsce to nie było przypadkowe, bowiem wychował się w nim nasz opiekun - ksiądz Wojtek. Zabrał nas, jak powiedział: do jednego z najpiękniejszych miejsc na świecie. Co ciekawe, i ważne dla nas, nie brakuje tam fatimskiego akcentu. Jeden z ołtarzy polowych przy kościele parafialnym jest poświęcony Matce Bożej Fatimskiej i dzieciom z Fatimy.

 

Bicie młotkiem

mlotek IMG 5560Po zakończonej Eucharystii, udaliśmy się do Skansenu na Jędrzejkówce, którego zwiedzanie rozpoczęliśmy od… obiadu!
Gdy na stole było już puściusieńko, uczestniczyliśmy w warsztatach. Nasze dłonie poszły w ruch i każdy budował domek dla owadów. Prace rozpoczęliśmy od oszlifowania drewienek, później zaplanowaliśmy kolejność budowy domku, by w końcu zabrać się za wbijanie gwoździ. Niektórzy mieli młotek w ręce pierwszy raz w życiu, ale na szczęście nikt nie ucierpiał! Nie sposób wymienić atrakcji w całym Skansenie, na pewno jest to miejsce, które warto odwiedzić. Naszą uwagę najbardziej przykuły: miniaturowy młyn, który siłą mięśni mogliśmy wprowadzić w ruch i zaobserwować jak powstaje mąka. Była też tam atrapa… krowy, którą można było… wydoić!

 

Maminy podwieczorek

kurczaki IMG 5593Po wszystkim przyjechało do nas najlepsze KFC na świecie, czyli kurczaki przygotowane przez cudowną mamę ks. Wojtka. Tak, cudowną, bo na brak chętnych do szamania kurczaczków nie można było narzekać. Najedliśmy się do syta, ale i tak w brzuchach znalazło się jeszcze miejsce na czekoladę, którą dostaliśmy od ks. Proboszcza z parafii w Laskowej. Jak to się mówi, na słodycze jest osobny żołądek… :)

 

Dziękujemy!

Na koniec chcielibyśmy podziękować za wszystkie ofiary składane w naszej parafii na duszpasterstwo młodzieży, dziękujemy księdzu Proboszczowi Damianowi oraz naszym opiekunom: księdzu Wojciechowi i pani Joli. Dziękujemy wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób wsparły nasz wyjazd, a było ich wiele. Niech Pan Bóg Wam wynagrodzi okazane dobro.